Rodzina z Kurzeszynka potrzebuje pomocy. Zbierają na wózek z pionizatorem

Anna Popłońska
Tomasz Przybysz z Kurzeszynka z żoną Dorotą i mamą Zofią. Rodzina prosi o pomoc w zebraniu pieniędzy na wózek z pionizatorem dla pana Tomka
Tomasz Przybysz z Kurzeszynka z żoną Dorotą i mamą Zofią. Rodzina prosi o pomoc w zebraniu pieniędzy na wózek z pionizatorem dla pana Tomka Anna Popłońska
44-letni pan Tomasz z Kurzeszynka nagle zachorował, a jego stan lekarze ocenili jako krytyczny. Mężczyzna potrzebuje rehabilitacji oraz wózka z pionizatorem. Rodzina prosi o pomoc.

Państwo Dorota i Tomasz Przybyszowie mieszkają w Kurzeszynku w gminie Rawa Mazowiecka. Mają czworo dzieci: Klaudię (18 l.), Marlenę (17 l.), Mateusza (14 l.) oraz Karola (5 l.). Dotychczas prowadzili 10-hektarowe gospodarstwo z ziemią szóstej klasy. Ich życie zmieniło się diametralnie w ciągu ułamków sekund.

To była noc z 8 na 9 czerwca 2013 r. Pan Tomasz położył się spać. Nagle zaczęła go bardzo boleć głowa. Poprosił o tabletkę, ale nie zdążył już jej wziąć…

- Mąż leciał nam przez ręce. Córka zadzwoniła po karetkę, która bardzo szybko przyjechała. Lekarz powiedział, że doszło do wylewu krwi do mózgu. Helikopterem został zabrany do szpitala w Warszawie - opowiada ze ściśniętym głosem Dorota Przybysz.

Stan pacjenta był krytyczny. Konieczna była operacja. Mężczyźnie dawano 20 proc. szans na przeżycie. Lekarze usunęli panu Tomkowi krwiak. Miał zalaną jedną trzecią półkuli. Zdecydowali się również na usunięcie kości czaszki, żeby mózg mógł się regenerować. Po operacji był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

44-latek spędził kilka miesięcy w szpitalu w Warszawie. Później był w rawskiej lecznicy, a następnie trafił na oddział neurologiczny do Tomaszowa Maz. W międzyczasie zmagał się z zapaleniem płuc, wysoką gorączką oraz sepsą. Miał założony peg, czyli specjalną rurkę, która umożliwia bezpośrednie podanie pokarmu do żołądka.

- Na początku mąż miał bardzo silne przykurcze. Jak leżał, to miał nogi aż na brzuchu. Lewą rękę też miał zgiętą i przyciśniętą do ciała. Kiedy był w szpitalu w Tomaszowie, miał rehabilitację 6 razy w tygodniu. Bardzo dużo mu pomogła i widać jej efekty. Powoli już może prostować nogi – podkreśla żona pana Tomasza.

Pan Tomasz wrócił do domu 16 maja. Wymaga stałej opieki przez całą dobę. Przeszedł również zabieg tracheotomii. Przez kilka miesięcy nie było z nim kontaktu. Z czasem sytuacja zaczęła się poprawiać. Mężczyzna jest w pełni świadomy i wie, co się dzieje. Jest zdeterminowany i codziennie walczy, aby stanąć na własnych nogach. Czeka go jeszcze operacja związana z rekonstrukcją czaszki.

– Kiedy syn wrócił ze szpitala, ważył 40 kilogramów. Opiekujemy się nim najlepiej jak możemy. Teraz waży około 60 kilogramów – mówi pani Zofia, mama 44-latka.

Rodzina robi co tylko może, aby wesprzeć pana Tomka. Trzy razy w tygodniu ma rehabilitację. Godzina takich ćwiczeń kosztuje 100 złotych. W skali miesiąca jest to już suma 1.200 złotych. Dochodzi też koszt m.in. lekarstw. Wydatki rosną lawinowo.

Rodzina kupiła dla pana Tomka specjalistyczne łóżko. Ale potrzebny jest też odpowiedni wózek z pionizatorem, który zapewni mężczyźnie szybszy powrót do zdrowia oraz możliwość ćwiczeń w różnych pozycjach.

Taki sprzęt kosztuje 9.900 złotych. Państwa Przybyszów nie stać na taki wydatek. Rodzina z Kurzeszynka potrzebuje pomocy i prosi o pomoc w zebraniu pieniędzy.

44-letni Tomasz Przybysz jest podopiecznym Fundacji Obudźmy Nadzieję w Rawie Mazowieckiej.

Pieniądze można wpłacać na konto fundacji o numerze
14 93021027 2604 4248 2000 0010 z dopiskiem "dla Pana Tomasza".

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3